Walczymy dla Nadii

przez Fundacja Warto Żyć Dla Kogoś

  • 50.000,00

    Cel Zbiórki
  • 201,00

    Zebrane środki
  • 333

    Pozostało dni
  • Target Date

    Sposób zakończenia zbiórki
Zebrany procent :
0.40%
Ostrów Wielkopolski, Polska

Opis zbiórki

Nadia Stodolna- Ostrów Wielkopolski

lat 8

Zweryfikowano

Nadia jest wesołą, aktywną i kochającą swoje młodsze rodzeństwo 8 letnią dziewczynką. Z niecierpliwością czeka na narodziny siostry. Niestety na początku roku Nadia złapała infekcje, dodatkowo miała opuchnięta wargę. Lekarz rodzinny po zbadaniu córki stwierdził zapalenie oskrzeli i lekkie odwodnienie spowodowane gorączka. Następnego dnia po wieczornej inhalacji, Nadia powiedziała nam, ze gorzej jej się oddycha. Natychmiast pojechaliśmy do szpitala. Pani doktor po podłączeniu pulsykometru zdecydowała o zastrzyku i inhalacji z tlenem, z powodu niskiej saturacji. Następnie, ze względu na brak poprawy skierowała nas na oddział pediatryczny.

Podczas standardowej morfologii wykonywanej przy przyjęciu na oddział, wyniki były zatrważająco niskie. Hemoglobina 7.3, płytki krwi 11,CRP 349. Bezzwłocznie zrobiono kolejna morfologie z rozmazem mikroskopowym. Wykryto blasty-48%. Następnymi badaniami były USG jamy brzusznej, szyi i RTG klatki piersiowej. Wykryto powiększoną śledzionę, po obu stronach szyi widoczne, owalne węzły chłonne ze wszystkich grup oraz nacieki białaczkowe. Niestety wdarła się też sepsa, z którą na szczęście Nadia sobie poradziła. Tego samego dnia zostaliśmy przetransportowani do Szpitala Klinicznego w Poznaniu, w którym przebywamy cały czas. Biopsja szpiku nie pozostawiła żadnych złudzeń- AML. Ostra białaczka szpikowa. Do tego momentu myśleliśmy ze ten koszmar nie długo się skończy, a okazało się, że to dopiero początęk. Codzienne badania, których nazwy niektórych z nich ciężko wymówić, chemioterapia, kroplówki, zastrzyki, zabiegi. Nam, rodzicom ciężko w ogóle patrzeć na to wszystko, jednak Nadia dzielnie znosi wszystko.

Niestety, przez chorobę musiałem zrezygnować z pracy, aby być z córka i być przy niej w trakcie tej okropnie trudnej walki. Żona, z racji tego, że na czwartego lutego ma termin porodu nie może zostać z Nadia w szpitalu, a nie wyobrażamy sobie, żeby została tam sama. Dlatego prosimy Was o wsparcie, aby pomóc nam w pokryciu dodatkowych kosztów związanych z leczeniem. Chcielibyśmy również kupić Nadii perukę, żeby w jak najmniejszym stopniu odczuwała brak włosów po chemioterapii

NameDonate AmountData
Karol Talaga 1,00January 25, 2023
Anonymous 50,00January 24, 2023
Anonymous 100,00January 24, 2023
Monika Płókarz 50,00January 24, 2023