Nowoczesna terapia w kolejnej bitwie o życie

przez Fundacja Warto Żyć Dla Kogoś

  • 25.000,00

    Cel Zbiórki
  • 190,00

    Zebrane środki
  • 70

    Pozostało dni
  • Target Date

    Sposób zakończenia zbiórki
Zebrany procent :
0.76%
28-130 Stopnica, Woj. Świętokrzyskie, Polska

Opis zbiórki

Moi drodzy, mam na imię Damian. Jestem mężem cudownej żony i ojcem dwójki wspaniałych dzieci. Syn Franuś, córka Marcelinka i żona Kasia są całym, moim światem. Życie jednak nie zawsze jest tak kolorowe, jak by się chciało. Od niedawna wiem, że czeka mnie kolejna nierówna walka o moje życie, tym razem ze wznową pierwotnego nowotworu lub zupełnie innym przeciwnikiem.

Zmagam się z tym przeciwnikiem już od listopada 2018 roku i raz udało mi się wygrać, niestety nie na długo. Tym razem do walki nie wystarczy tylko moja silna wola i determinacja najbliższych.

Niestety mój sukces jest uzależniony od ogromnych pieniędzy, których nie jestem w stanie sam zgromadzić. Moja nadzieja na dalsze życie to nowoczesna terapia Cart- T- Cell wspomagana późniejszym stosowaniem nierefundowanych leków.

Cięgle uciekam przed śmiercią, lecz tym razem potrzebuje armii ludzi, którzy otworzą swoje serce i pomogą mi w tej nierównej walce.

Listopad 2018r.- Każdego dnia odczuwałem zmianę w moim organizmie, która sprawiała mi problemy w codziennym funkcjonowaniu. Wykonałem szereg badań, które nie wykazały poważnych zmian do czasu tomografu komputerowego. Trzy dni przed odbiorem wyniku badania żona przyszła do mnie z niesamowitą wiadomością – „Po raz drugi zostaniemy rodzicami!” Popłynęły łzy szczęścia, a zarazem pojawił się strach przed tym co usłyszymy na wizycie u doktora. Wyrok – olbrzymi guz w śródpiersiu.

Gdy emocje udało się opanować, podjęliśmy z żoną walkę z nowotworem, którą po wielu trudnościach udało się wygrać. Niestety nie na długo, ponieważ wynik histopatologiczny wskazuje, że muszę się zmierzyć z pierwotnym chłoniakiem śródpiersia.

Ogromny guz nadal rośnie, dając mi jedynie kilka tygodni życia. W pierwszej linii leczenia zastosowano najmocniejszą chemioterapię schemat GMALL. Ciągłe osłabienia, mdłości, wymioty, biegunki, drgawki stały się moim codziennym życiem, lecz między cyklami dostawałem zastrzyk energii, gdyż spędzałem czas z ukochaną ciężarną żoną oraz moim synkiem. W trakcie przebywania w szpitalu zostały wyodrębnione moje komórki do autoprzeszczepu, który został wykonany już w październiku, by nie dać szans guzowi.

Obawy, które mi towarzyszyły, paraliżowały mnie codziennie, żona blisko rozwiązania, syn w domu, a ja nie mogę być przy nich. W kolejnych dniach zostałem poddany chemioterapii BEAM, i właśnie w tym okresie na świat przyszła moja córeczka. Radość i ból naprzemiennie mi towarzyszyły. Po 24 godzinach od podania ostatnie chemii dokonano przeszczepu szpiku.
Kontrolne badanie PET wskazało aktywnego guza i musiałem poddać się radioterapii. Magia napromieniowania w końcu przyniosła upragniony sukces i w maju 2020 roku potwierdzono całkowitą remisję choroby.

Kolejna radość w naszym życiu, plany na przyszłość… I w tym właśnie momencie mam deja vu i jestem w punkcie początkowym, gdzie sukces się oddalił, a marzenia ulegają rozmyciu.

Dlatego zwracam się do Was o pomoc. Pozwólcie mi uczestniczyć w życiu mojej rodziny. Wspomóżcie mnie w walce o moje życie. Muszę zrobić wszystko aby móc wysłuchać wierszyka na dzień taty, aby móc zabrać moje dzieci na plac zabaw, czy żonę na wspólną kolację.

Dla wielu to zwykła codzienność, a dla mnie ogromne marzenia. Każdej bezsennej nocy zmagam się z myślami, ile pozostało mi dni z moimi najbliższymi? Czy będę na odebraniu dyplomów u syna? Czy uda mi się poprowadzić córkę do ołtarza?

Bitwę wygrałem ale teraz rozpoczynam wojnę, którą wygram tylko z Waszą pomocą.

Damian

NameDonate AmountData
Anonymous 10,00April 08, 2021
Magdalena Wojtowicz 10,00March 19, 2021
Anonymous 100,00March 16, 2021
Dominika Kasperek 20,00March 16, 2021
Damian Majewski 50,00March 04, 2021